Header Ad

Nasze tematy

Najczęściej oglądane

Wspólna ławka

„Wspólna ławka” – pod takim hasłem realizowany jest projekt partnerstwa szkół, w którym od czerwca bieżącego roku Liceum Społeczne PMS w Grodnie bierze udział. W czerwcu, tuż po zakończeniu roku szkolnego, wybrani uczniowie klas ósmych naszego liceum wyjechali na tydzień do Warszawy. Tam czekali już na nich rówieśnicy z Gimnazjum Przymierza Rodzin im. Jana Pawła II, którzy przyjęli ich bardzo serdecznie. Młodzież bardzo szybko się zintegrowała, uczestnicząc w ciekawych lekcjach, zwiedzając Warszawę i spędzając wspólnie wolny czas. Pierwsze spotkanie zaowocowało nawiązaniem nowych znajomości i wzajemną sympatią.

15 września gimnazjaliści z Warszawy wraz z opiekunami przyjechali do Grodna z rewizytą. Zanim nastąpiło spotkanie uczniów obu szkół, warszawiacy zwiedzili miasto, które za czasów króla Stefana Batorego uznawane było za trzecią stolicę Polski.

Nasi goście zobaczyli m.inn.: Stary i Nowy Zamek (siedziby królów Polski, miejsca, w których odbywały się sejmy, w których podpisywano brzemienne w skutkach dokumenty, jak III akt rozbiorowy w 1795 r.), Cerkiew Kołożską ( najstarszą świątynię prawosławną na Białorusi), Bazylikę katedralną św. Franciszka Ksawerego (pierwotnie kościół jezuitów) ufundowaną przez króla Stefana Batorego, muzeum Elizy Orzeszkowej oraz jej pomnik.
W godzinach popołudniowych w siedzibie PMS, po oficjalnym powitaniu, miało miejsce długo wyczekiwane i radosne spotkanie młodzieży warszawskiej i grodzieńskiej. Nie chcąc się rozstawać, uczniowie wyruszyli na wspólny spacer ulicami Grodna.

Dalsza część pobytu Polaków na Białorusi upłynęła na zwiedzaniu dawnych Kresów Rzeczypospolitej – miejsc, do których niejeden Polak chciałby podróżować.

W drodze do Lidy uczestnicy wycieczki zatrzymali się w Murowance, aby obejrzeć Cerkiew Narodzenia Matki Bożej – prawosławną gotycką cerkiew obronną z początków XVI w.

Śladów obecności litewskiego księcia Giedymina, księcia Witolda i Władysława Jagiełły szukali młodzi turyści w zamku w Lidzie- budowli warownej z XIV w., skrywającej w labiryncie korytarzy i krużganków wiele tajemnic średniowiecza. Nie zabrakło również atrakcji dla amatorów mocnych wrażeń, którzy mieli odwagę wejść do sali tortur.

Jednak to był jedynie przedsmak prawdziwych emocji, które czekały na podróżujących, bowiem dalsza część wędrówki upłynęła na tropieniu śladów naszego wieszcza Adama Mickiewicza.

I tak, zagadkę popularności utworów poety można było rozwikłać na dworze Mickiewiczów w Nowogródku, gdzie obecnie mieści się muzeum poświęcone twórczości Adama Mickiewicza. Tu również można było odnaleźć źródła jego literackich inspiracji. Zafascynowani porywającymi tonami wierszy poety ( „Młodości ty nad poziomy wylatuj!”) młodzi postanowili wspiąć się na kopiec A. Mickiewicza usypany przez naród w hołdzie poecie w czasach II Rzeczypospolitej. A stamtąd wszyscy przemaszerowali obok ruin zamku Mendoga do kościoła p.w. Przemienienia Pańskiego, w którym 19 lutego 1799 r. został ochrzczony Adam Mickiewicz.

Odnaleźli w nim wizerunek Matki Boskiej utrwalony w Panu Tadeuszu słowami: Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy (…) jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem – gdy od płaczącej matki, pod Twoją opiekę / Ofiarowany martwą podniosłem powiekę. Mury tej świątyni pamiętają również ślub Władysława Jagiełły z Zofią Holszańską, przyszłą matką królów polskich z dynastii Jagiellonów, którzy na najwyższe szczyty potęgi i chwały wznieśli Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie.

Również tutaj posługiwały siostry Nazaretanki- męczenniczki II wojny światowej, beatyfikowane w 2000 r. przez Jana Pawła II.

Gwoździem programu okazało się tego dnia zwiedzanie Zaosia – szlacheckiego zaścianka, w którym znajdował się dwór i folwark należący do rodziny Mickiewiczów, uchodzący, obok Nowogródka, za najbardziej prawdopodobne miejsce narodzin wieszcza.

Historia rodu Mickiewiczów i jego szlacheckich zwyczajów, opowiedziana z ogromną energią i zapałem przez panaAnatola, Dyrektora Muzeum, pozwoliła przenieść się słuchaczom do kraju lat dziecinnych poety. Będąc w Zaosiu, nie sposób było pominąć Świteź – „gładką jak szyba lodu”, nad którą, jak pisał poeta, zdajesz się widzieć w środku niebokręga/ w jakiejś otchłani błękitu.

Kolejnym celem wędrówki był Nieśwież – wieczne miasto Radziwiłłów. Zwiedzanie Kościoła Bożego Ciała było prawdziwą gratką dla amatorów piękna. Był to pierwszy na terenie Rzeczypospolitej całkowicie barokowy budynek wzorowany na rzymskim Il Gesu, w podziemiach którego pochowano przedstawicieli słynnego rodu. Wybudował go architekt – jezuita Giovanni Maria Bernardoni. Kościół Piotra i Pawła w Krakowie, w krypcie którego został pochowany Piotr Skarga, jest dokładną kopią kościoła w Nieświeżu.

Prawdopodobnie pod okiem Bernardoniego powstał również zamek w Nieświeżu – dawna rezydencja Radziwiłłów. Na samym początku zamek miał duże znaczenie obronne. Jego wały o wysokości 20 metrów, wzmocnione pionową ścianą, otaczające je stawy oraz głęboka fosa, około 30 armat na szczycie tych wałów sprawiały, iż zamek stanowił niedostępną twierdzą. Przejścia podziemne dawały gospodarzom możliwość ucieczki w przypadku, gdyby wrogom udało się przerwać obronę. Ze względu na swoją moc obronną zamek był jednym z najdoskonalszych w całym Wielkim Księstwie Litewskim. Wytrzymał wiele ataków i został spalony tylko jeden raz – przez Szwedów w czasie wojny północnej.

Solidny wygląd zewnętrzny zamku przechodzi w bogate dekoracje. Szczególnym przepychem oraz pięknem wyróżniały się kiedyś zamkowe wnętrza. Stworzono tu sale tematyczne: myśliwską, balową, hetmańską, królewską, gwiezdną, zbrojną. Zamek liczył około 170 pomieszczeń. Po upływie sześciu dekad został doprowadzony do koszmarnego stanu. Za jego odnowienie zabrał się Antoni Radziwiłł. W ciągu kilku lat udało mu się przywrócić pałacowi byłą wielkość i sławę.

Rozbrzmiała tu znowu muzyka, a na bale i łowy do Nieświeża zaczęli przyjeżdżać książęta i monarchowie europejscy.

Wszystko skończyło się 17 września 1939 r., kiedy do zamku wtargnęli komuniści . Książęta trafili do obozu koncentracyjnego pod Moskwą. Radziwiłłów uratowała przed śmiercią … królowa Włoch. Za czasów radzieckich w pałacu mieściło się sanatorium dla pracowników kołchozów . Kiedy Białoruś odzyskała niepodległość, sanatorium zostało wysiedlone, a w zamku rozpoczęła się renowacja. Dzisiaj przeżywa on odrodzenie.

Zwieńczeniem wędrówki po dawnych Kresach Rzeczypospolitej był pobyt na Mereczowszczyźnie, w małej ojczyźnie Tadeusza Kościuszki – wielkiego syna ziemi białoruskiej, który został bohaterem narodowym Polski, USA i Honorowym Obywatelem Francji.

Smutnym akcentem wędrówki po Kresach, korespondującym z nastrojem pożegnania z tymi pięknymi miejscami, było obejrzenie ruin zamku w Różanie, który był dawną siedzibą rodu Sapiehów. Rezydencja ta została całkowicie zniszczona w czasie wojny domowej szlachty z Sapiehami pod koniec XVII w., pomimo to pozostaje żywym świadectwem historii tej ziemi.

Wspaniała, choć napawającą nostalgią podróż po Kresach Rzeczypospolitej zakończyła się powrotem do Grodna późnym wieczorem w czwartek. Zmęczeni, ale pełni emocji i wrażeń młodzi gimnazjaliści z Warszawy udali się na wypoczynek.

W piątek, pożegnawszy się ze szkołą, nauczycielami i swoimi przyjaciółmi z Grodna, odjechali autobusem do swojego kraju.

Liczymy na to, że wkrótce znów się spotkamy.

Maria Broszko

 
FNRPDZG
ORPEG
Wspólnota Polska
ODNSWP
Pomoc Polakom na Wschodzie
Senat RP