Header Ad

Nasze tematy

Najczęściej oglądane

Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi

Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi GRODNO

W niedzielę 4 maja 2014 r. już po raz szósty odbyło się Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi. Narodowa klasówka, od 12 lat organizowana przez ZS „Polska Macierz Szkolna” w Grodnie, kolejny raz przyciągnęła również uczestników z Mińska, Pińska, Słonimia, Witebska i Mohylewa. Swoją znajomość ortografii mógł sprawdzić każdy, kto włada językiem polskim i mieszka na Białorusi. Ogółem dyktando z języka polskiego pisało około 450 osób.

 Punktualnie o godz. 11.00 w salach wykładowych Centrum Edukacyjnego „Polskiej Macierzy Szkolnej” rozpoczął się ortograficzny sprawdzian dla grodnian. Po wcześniejszej rejestracji i inauguracji uroczystości, której dokonał prezes Polskiej Macierzy Szkolnej Stanisław Sienkiewicz, miłośnicy ortografii zmagali się z takimi wyrazami jak „gżegżółka” „opierzone trzpiotki”, „dwójnasób” itd.  – Tekst dyktanda nie był długi i dotyczył opisu porannego śpiewu ptaków, tzw. wirującej melodii oszalałego ptasiego świata. W dyktandzie roiło się od ortograficznych smaczków i pułapek. Tym razem autorka tekstu Anna Kietlińska, prezes Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” z Białegostoku, położyła nacisk na łączną i rozłączną pisownię wyrazów. Z drugiej strony były wyrazy, które na stałe już wpisały się w repertuar polskich klasówek, dlatego ich pisownia powinna była być bliska z pewnością miłośnikom i znawcom ortografii.

Mistrzostwa w ortografii to przede wszystkim okazja dla młodzieży, by sprawdzić swoją znajomość najtrudniejszych językowych zasad. Dyktando ma także dodatkowy wymiar  – daje  okazję zetknąć się bliżej z językiem polskim i jest świetnym promocyjnym przedsięwzięciem.

Jury, na czele z przewodniczącą dr Barbarą Olech z Uniwersytetu w Białymstoku, czuwało nad właściwym przebiegiem dyktanda, a po dokładnym sprawdzeniu prac wybrało zwycięzców.

Tytuł Mistrza Polskiej Ortografii  zdobyła Inna Nadziejko. Gratulujemy! Kolejne miejsca premiowane zdobyli:

I miejsce - Helena Pieresałak
II miejsce - Antoni Masiukiewicz
III miejsce – Tomasz Staniewski i Justyna Kosińska

Wyróżnienia otrzymali: Anna Ragińska, Irena Chilmanowicz, Anna Popko, Tatiana Wasiuk, Marek Staniewski, Olga Siemiończyk, Anfisa Sawostina, Elżbieta Koncewicz i Włodzimierz Świtelski.

Uhonorowano nagrodami najmłodszą uczestniczkę Dyktanda Renatę Robak i najstarszą – Mariannę Ignatowicz. Paweł Czeczot z Homla otrzymał nagrodę za najdalsze miejsce zamieszkania i chęć pokonania dalekiej drogi, żeby wziąć udział w Dyktandzie. Za udział w sprawdzianie z polskiego odznaczono również Piotra Szwaykowskiego z Warszawy. Z okazji Święta  Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i Dnia Polonii i Polaków za Granicą nagrodzono Agnieszkę Poczobut, która  2 maja obchodzi swoje urodziny.

A oto tekst dyktanda, z którym mieli przyjemność zmagać się tegoroczni śmiałkowie w Grodnie:

Majowe przekomarzania

Skoro świt, kiedy brzask słoneczny rozświetlił nadnarwiańskie łąki, mała złocisto-czarna sikorka rozpoczęła swe trele wśród okwieconego gąszczu tarniny. Niezadługo potem z przydrożnych chaszczy odezwały się, niby dzwoneczki, stadka trznadli. Do wtóru dołączyły się ni w pięć ni w dziesięć skrzeczące sroki, supereleganckie sójki i skromniutkie pośmieciuszki. Ich głos niósł się wśród oproszonych kropelkami rosy traw i zarośli, skrzących się w złocistosrebrnych promieniach wschodzącego słońca.
Ptasi rejwach dobrze wróżył dzisiejszej pogodzie. Po ponadpięciodniowych opadach deszczu zapowiadał się prawdziwie majowy, słoneczny weekend. Ani chybi wiosna nabierała tempa, kwiecień plecień i marcowe humory przebrzmiewającej zimy odeszły już do lamusa.
Ni stąd [,] ni zowąd rozległy się pohukiwania sóweczki. Nie najlepsza to dla niej pora. Czyż nie powinna poczekać na wieczorny koncert? Współgrałaby wtedy z kląskaniem słowika i tchnieniem majowej nocy. Nieopodal [też: nie opodal] kukułka z gżegżółką urządziły gadu-gadu. Te dwie opierzone trzpiotki dyskutowały zawzięcie, zaperzając się, która z nich jest arcymistrzem w swym fachu. Żadna z nich nie chciała ustąpić pola. Z rzadka tylko milkły, wydając półdźwięki z małych dziobków, po czym kłótnia narastała w dwójnasób. Przydrożne i leśne zarośla zmieniły się w wieżę Babel. Poranne ptasie głosy przybrały na sile. Wszechobecne tirli-pirli, ćwir-ćwir oraz słyszane gdzieniegdzie kuku współgrały w harmonijnym koncercie Matki Natury [też: matki natury]. Oszalały ptasi świat wirował w podniebnej kakofonii, czekając na wyciszające abrakadabra. Bezskutecznie. Szczebiot i zgiełk zdominowały majowy dzionek. Takie podniebne przekomarzania budzą jednak zainteresowanie. Ten swoisty hałas może być dla wytrawnych koneserów ornitologów [też przez łącznik: koneserów-ornitologów] pożądanym zapisem głosu dzikiej przyrody i ekstramocnym doświadczeniem cudowności świata.
Opracowała: Anna Kietlińska
Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi   Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi Ogólnokrajowe Dyktando Polskie im. Krystyny Bochenek na Białorusi
 
FNRPDZG
ORPEG
Wspólnota Polska
ODNSWP
Pomoc Polakom na Wschodzie
Senat RP