Header Ad

Nasze tematy

Najczęściej oglądane

Rajd Odkrywców pn. „Na krańcach Rzeczypospolitej”

Image Białoruś-Grodno
W dniach od 14 do16 maja br. młodzież z Klubu Studentów Polskich w Grodnie wyjechała w kolejny Rajd Odkrywców szlakiem polskich zabytków na terenie współczesnej Białorusi. Tym razem trasa przebiegała przez miasta i miasteczka północno-wschodniej Białorusi, gdzie zachowało się kilka zabytków polskich, a pamięć o polskości powoli zanika. Stąd też nazwa naszego rajdu – „Na krańcach Rzeczypospolitej – szlakiem historii, której już prawie nikt nie pamięta…”. Na wyznaczonym przez nas szlaku znalazły się  liczne miasteczka i zabytki, ściśle związane z historią i kulturą Polski.

Zwiedziliśmy Homel, którym władali w XVII-XVIII w. przedstawiciele najmożniejszych rodów, m.in. Sapiehowie i Czartoryscy. Po rozbiorze Polski caryca Katarzyna II podarowała dobra homelskie feldmarszałkowi Rumiancewowi, który częściowo rozebrał siedzibę polskich starostów i rozbudował pałac w stylu klasycystycznym. W pałacu znajdowały się niegdyś liczne pamiątki kultury polskiej, sprowadzone przez Iwana Paskiewicza z Belwederu i Zamku Królewskiego. Odwiedziliśmy także miejscowość Stara Bielica, gdzie znajduje się zespół dworski, należący niegdyś do książąt Czartoryskich. Na naszej trasie znalazły się także Jurewicze z ruinami kościoła i klasztoru jezuitów; Mozyrz, gdzie znajduje się jedyny na terenie współczesnej Białorusi kościół i klasztor cystersów oraz Słuck z kościołem i klasztorem bernardynów. Te ostatnie zabytki znajdują się obecnie w ruinie.

Odwiedziliśmy także Radziwiłłmonty. Miasteczko niestety nie zachowało swojej pierwotnej nazwy, obecnie znane jest pod nazwą Czerwona Gwiazda. Znajduje się tam zespół pałacowy w dawnym majątku Radziwiłłów, otoczony ogromnym parkiem krajobrazowym. W Nieświeżu zwiedziliśmy zespół pałacowo-parkowy Radziwiłłów oraz kościół katolicki ufundowany przez Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła „Sierotkę”, w którego krypcie pochowano ponad 100 członków tego wielkiego rodu. Na końcu naszej trasy znalazła się miejscowość Florianów, gdzie zachowały się ruiny zespołu dworskiego w dawnym majątku Bochwiców i Florianów. Jan Otto Bochwic był propagatorem nowoczesnego rolnictwa i zwolennikiem zniesienia poddaństwa. Za udział w powstaniu styczniowym został zesłany do twierdzy w Dyneburgu i skazany na śmierć. Miał jednak szczęście i powrócił do swojego majątku, gdzie założył ogromny sad oraz publikował artykuły w fachowych pismach rolniczych. Przed I wojną światową majątek ten słynął jako miejsce licznych spotkań towarzyskich. Bywała tu m.in. Eliza Orzeszkowa oraz Władysław Reymont. W parku obok majątku zachował się Dąb Orzeszkowej, posadzony przez pisarkę w 1909 r.

Usatysfakcjonowani, ale i trochę zmęczeni (niektóre wsie i miasteczka znajdowały się na bezdrożach i potrzebowaliśmy czasu, aby do nich dotrzeć), wróciliśmy do domu ze świadomością jak dużo obiektów na Białorusi nie jest uznawanych za zabytki historyczne. Choć nie jesteśmy w stanie odbudować ruin, to poprzez naszą relację chcemy ocalić od zapomnienia te małe miasteczka i wsie, w których jest jeszcze obecna historia polskiego narodu.

Projekt został zrealizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Senatu RP.

Autor: Marta Marcinowicz
 
FNRPDZG
ORPEG
Wspólnota Polska
ODNSWP
Pomoc Polakom na Wschodzie
Senat RP