Header Ad

Nasze tematy

Najczęściej oglądane

Wszyscy mamy powinność

Wszyscy mamy powinność tak kochać ojczyznę i z takim samym poświęceniem
dla niej pracować…

Dnia 1 sierpnia 2009 roku po ciężkiej chorobie nowotworowej zmarła  Alina Jurewicz, wicedyrektor Polskiej Szkoły w Wołkowysku.

Polską mniejszość narodową na Białorusi dotknęła wielka strata – odeszła od nas wspaniała Nauczycielka,  Koleżanka, Wychowawczyni, Działaczka społeczna – Polka. Była członkiem Rady Programowej Polskiej Macierzy Szkolnej.
Odeszła od nas w sile wieku, pełna planów na przyszłość oraz możliwości ich realizacji. Z wykształcenia matematyk, z powołania nauczycielka języka polskiego, z wyboru –  wicedyrektor szkoły polskiej. Była w gronie tych pierwszych nauczycieli matematyki, fizyki, biologii, języka rosyjskiego, którzy w 1988 roku za swój obowiązek wobec Polaków na Kresach uznali niesienie kaganka oświaty w języku polskim dla spragnionych języka ojczystego dzieci, młodzieży, dorosłych.
Nie miała podręczników, pomocy metodycznych, programów do nauczania. Ale nie zważając na trudności nocami przygotowywała materiały metodyczne, sprowadzała podręczniki do nauki z Litwy i z Polski, organizowała punkty nauczania języka polskiego nie tylko w rejonie wołkowyskim ale także na terenie obwodu grodzieńskiego. Przy jej aktywnym udziale odbywały się tak konferencje rejonowe jak i republikańskie fora nauczycieli języka polskiego. Jej doświadczenia zawodowe były wykorzystywane przy tworzeniu programów nauczania języka polskiego, tłumaczeniu podręczników dla szkół polskich na Białorusi, wychowaniu dzieci i młodzieży w duchu polskości i szacunku do swojej  drugiej ojczyzny.
Była wspaniałym organizatorem i kierownikiem, potrafiła skupić wokół siebie uczniów i nauczycieli, zaktywizować wszystkich do realizacji wyznaczonych celów.
Cechowała ją inteligencja, skromność, dobroć i troska o innych. Na pierwszym miejscu zawsze stawiała pracę zawodową, potrzeby uczniów, rodziców, kolegów w pracy. Do niej wszyscy przychodzili w potrzebie, każdemu potrafiła dać dobrą radę i pomoc.
Ciężko chorując ostatnie pół roku i cierpiąc stały ból, nadal jak najmniej myślała o sobie. Nurtowały ją problemy szkoły, jej wychowanków i współpracowników. Telefonicznie załatwiała różne sprawy, podtrzymując na duchu kolegów i pomagając tak jak tylko ona potrafiła to robić.
Sprawy zawodowe łączyła z działalnością społeczną. Za swoją pracę na rzecz szkolnictwa polskiego na Białorusi otrzymała Medal Komisji Edukacji Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej za szczególne zasługi dla oświaty polskiej, podziękowania i dyplomy uznania od polskiej placówki dyplomatycznej w Grodnie i organizacji polskich na Białorusi.
Żegnały ją tłumy ludzi – rodzina, sąsiedzi, znajomi, koledzy, uczniowie, rodzice, żegnali ci, komu była bliska całym sercem, wiernym przyjacielem i doradcą, komu piękno języka ojczystego przekazała i Polskę kochać nauczyła.

Będzie nam jej bardzo brakowało. Brakowało jej autorytetu, mądrości, jej szlachetności serca i umysłu, dobroci i miłości do ludzi.
Pamięć o Niej pozostanie zawsze z nami, a także żal…
żal że się za mało kochało
że się myślało o sobie
że się już nie zdążyło
że było za późno…

Zarząd PMS

 
FNRPDZG
ORPEG
Wspólnota Polska
ODNSWP
Pomoc Polakom na Wschodzie
Senat RP